BlackPowder
Forum miłośników broni czarnoprochowej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Budowa Armaty i hakownicy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BlackPowder Strona Główna -> Armaty i hakownice
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Olo28



Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: Włodzimierzów

PostWysłany: Wto 24.Paź.2006 - 15:43    Temat postu: Budowa Armaty i hakownicy Odpowiedz z cytatem

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zbudowania na początku hakownicy a póżniej małej armaty . Mam prośbę do kolegów którzy mają doświadczenia z budowy o zamieszczenie planów armat i hakownic i podzielenie się swoimi doświadczeniam z budowy . Cała zima przed nami jest więc trochę czasu żeby w przyszłym sezonie zwiększyć stan posiadania altylerii CP
Pozdrawiam Włodek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Roe Dorsz



Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 26
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 07:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę że nie powinno być problemów z tym skoro posiadasz uprawnienia rusznikarskie - a takie powinieneś skoro zamierzasz budować broń.

A jeżeli nie posiadasz to się z swoimi zamiarami zbyt nie rozgłaszaj - licho nie śpi! Najlepiej dogadaj się z jakimś rusznikarzem żeby wykonać to wspólnie, na zasadzie ty wykonujesz on sprawdza i podbija. Trochę będziesz musiał zapłacić ale za to ten spokój i brak niepewności...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
.Tomek.44
Bywalec


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 193

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 08:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to nie jest bron.armaty sluza do strzelania na wiwat.
koledzy z torunia maja podstawe prawna.

AD henryk.
Jak mozesz to podaj artykuly i paragrafy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Roe Dorsz



Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 26
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 10:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekaw jestem pod co to podpieli...

Ostatnio zmieniony przez Roe Dorsz dnia Śro 25.Paź.2006 - 10:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
.Tomek.44
Bywalec


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 193

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 10:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to podchodzi pod pirotechniczne urzadzenie do wytwarzania huku czy jakos tak
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Roe Dorsz



Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 26
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm, może niech koledzy z Torunia napiszą co i jak - jak będzie wszystko jasne to może będziemy mieli wysyp armat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mecenas



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 9
Skąd: 3Miasto

PostWysłany: Śro 25.Paź.2006 - 23:21    Temat postu: konstrucye Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie siostry i braci zjednoczonych w miłości do gęstego białego dymu no i smrodu zgniłych jaj! Na chrzcie dali mi Tomek. Od paru lat zajmuję się strzelaniem z CP starając się odtwarzać ten wycinek kultury materialnej różnych epok (tak od XV do XVII wieku, kowbojem raczej nie jestem i chyba już nie zostanę) Widząc tutaj różne znaki zapytania na temat sprzętu strzelającego chciałbym się podzielić wiedzą którą posiadłem projektując i używając różnego sprzętu. Głównie do strzelania na Vivat papierem toaletowym, choć i ostre strzelania też się zdarzały. Zaznaczam, że nie chcę, aby moje przemyślenia i uwagi ktokolwiek traktował jako prawdziwą wiedzę o naturze strzelania z CP. Moje przemyslenia są tylko małe i prywatne i tak je proszę traktować!
Traktuję tu zresztą o wykonywaniu luf do strzelania hukowego, strzelanie kulami w związku z odmienną bezwładnością pocisku i innymi ciśnieniami (głównie spiętrzeniami tychże) należy zostawić sprzętowi posiadającemu odpowiednie atesty ( w PL nikt tego nie robi, może w innych krajach UE lepiej)
1-mo: materiały: Należy zapomnieć o złomowiskach. Ja wiem że osie wagonowe kuszą, ale nigdy nie wiemy przez co przeszedł dany kawałek stali a mikropęknięcie plus 2000 atm tworzy granat (wyjątek- dobre układy z miejscową politechniką i badania metalograficzne, jak się poszpera to zawsze jakiś "rycerz" na wydziale się znajdzie). Czyli wałek stalowy zakupiony jako nowy i oddany do wytoczenia. Z gatunków stali jest tradycyjna ST3S i stale tzw gatunkowe o zawartości od 0,45 do 0,65 % węgla (inne też ale na zamówienie, jakby ktoś potrzebował nagle 10 ton luf). Lepsze wydają mi się te gatunkowe, bez obróbki cieplnej nie są odporniejsze (wg tabel) ale są staranniej wytopione w piecu i nie mają różnych dokuczliwych wtrętów które potrafi mieć stal nazwijmy ją "basic".
2-do: metody: tokarze z reguły nie mają tak długich wierteł, żeby przewiercić materiał w jednym podejściu. Efektem jest powstanie progu w miejscu spotkania się wiercenia z dwóch stron. Warto zastrzec, żeby po wierceniu (na początkowo mniejszy kaliber) przejechali otwór rozwiertakiem (oczywiście całym kompletem). Z reguły osiowość otworu w lufie ma się nijak do jej zewnętrznych wymiarów, ale jest na to metoda. Po prostu niech stoczą lufę na wymiar chwytając w uchwyt i konik otwór w lufie i zdejmując nadmiar z zewnątrz (dlatego materiał trzeba wybrać z pewnym zapasem). Oczywiście do strzelania wyłącznie ze srajtaśmy taka osiowość jest zbędna. Lufa rzecz jasna nie jednorodna a z korkiem. Polecam wkręcać na smar miedziowy. Jest w tubkach po 5cm3, służy to do klocków hamulcowych.
3-io: szczegóły konstrukcyjne: generalnie przyjmuje się, że grubość ścianek w miejscu gdzie proch się spala powinna wynosić 1 kaliber. Nie chcę z tym polemizować, jest to spory margines bezpieczeństwa plus korzystne przesunięcie środka ciężkości lufy. Dalej można i trzeba tę lufę stopniowo pocieniać (taliować) aczkolwiek przy wylocie dobrze jest zostawić zaokrąglony pierścień o średnicy jak przy zapale. Nie ma to wpływu na wytrzymałość ale stanowi historycznie udokumentowane zabezpieczenie przed typami skradającymi się zimową porą z komentarzem "naści piesku kiełbaski". Jeszcze jedno, długi otwór zapałowy (ze względu na grubość ścianek komory prochowej) ma tą niemiłą cechę, że uniemożliwia zapłon broni (czy to hakownicy czy armaty) tylko przez podsypkę prochową. Po prostu płonące ziarna prochu są wydmuchiwane z kanału zapałowego na zewnątrz. Rozwiązaniem jest używanie lontu pirotechnicznego (zielonego) jako przepalniczki lub ukształtowanie kanału zapałowego w kształt stożka (jak to drzewiej robiono).
4-o: technologie: Jest bardzo rozpowszechnione odlewanie kształtów (nie powiem celowo dział) na bazie stalowej rury o odpowiedniej wytrzymałości. Można i tak ale zdarza się, że pomiędzy rurą a otaczającym ją stopem powstają tzw kieszenie powietrzne wynikające z dobrej przewodności cieplnej rury, niedogrzania stopu i krótkiego czasu zalewania. Powstają na styku rura-stop puste przestrzenie które w razie pęknięć w stalowej rurze generują ciśnienia do których stop mosiężny nie jest nijak dostosowany(tzw kieszenie powietrzne). Druga sprawa to użyty stop. Generalnie odlewnie oferują odlewanie z mosiądzu (tak mają ustawione piece, dobrane temperatury). Historycznie armaty odlewano z brązu (stop miedzi i cyny) albo spiżu (miedź, cyna. ołów, trochę żelaza). Stopy te charakteryzują się praktycznie jednorodnością podczas zastygania. Natomiast współcześnie używany mosiądz na skutek dodatku cynku wytwarza strukturę krystaliczną, której wytrzymałość jest w pewnych kierunkach bardzo wysoka, natomiast w innych niska. A ukierunkowanie tych wytrzymałości w odlewie jest często dziełem przypadku.
Oj, piszę i piszę a późno się robi. Zachęcam do dyskusji a i miażdżącej krytyki się nie boję. Pozdrawiam T.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
.Tomek.44
Bywalec


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 193

PostWysłany: Czw 26.Paź.2006 - 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

obiecana podstawa prawna.
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI I PRACY 1)

z dnia 29 lipca 2005 r.

sprawie wykazu wyrobów pirotechnicznych, na których nabywanie, przechowywanie lub używanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia2)

(Dz. U. z dnia 23 sierpnia 2005 r.)
Na podstawie art. 9 ust. 8 ustawy z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz. U. Nr 117, poz. 1007 i Nr 238, poz. 2019 oraz z 2004 r. Nr 222, poz. 2249) zarządza się, co następuje:

§ 1.
1. Określa się wykaz wyrobów pirotechnicznych, na których nabywanie, przechowywanie lub używanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia.
2. Wykaz wyrobów pirotechnicznych, o którym mowa w ust. 1, określony jest w załączniku do rozporządzenia.
3. Zgodność wyrobów pirotechnicznych, o których mowa w ust. 1, z wymogami określonymi w załączniku, o którym mowa w ust. 2, potwierdza producent lub importer. Informację dotyczącą zaliczenia wyrobów do wykazu umieszcza się w instrukcji stosowania wyrobu, dostarczanej każdemu nabywcy.
4. Instrukcja stosowania wyrobu, o której mowa w ust. 3, zawiera co najmniej następujące informacje:

1) sposób odpalania wyrobu;
2) wymogi bezpieczeństwa użytkowania;
3) znak literowy <NWP> oznaczający, że wyrób jest ujęty w wykazie wyrobów pirotechnicznych, których nabywanie, przechowywanie i używanie nie wymaga pozwolenia wojewody.

§ 2.
Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.


_________
1) Minister Gospodarki i Pracy kieruje działem administracji rządowej - gospodarka, na podstawie § 1 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 2004 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Gospodarki i Pracy (Dz. U. Nr 134, poz. 1428).
2) Niniejsze rozporządzenie zostało notyfikowane Komisji Europejskiej w dniu 17.03.2005 r. pod numerem 2005/0120/PL zgodnie z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039 oraz z 2004 r. Nr 65, poz. 597).


ZAŁĄCZNIK


WYKAZ WYROBÓW PIROTECHNICZNYCH WIDOWISKOWYCH, NA KTÓRYCH NABYWANIE, PRZECHOWYWANIE LUB UŻYWANIE NIE JEST WYMAGANE UZYSKANIE POZWOLENIA1)


Lp.
Rodzaj wyrobu2) Wymagania dotyczące zawartości mieszaniny pirotechnicznej
Układ podpałowy
Konstrukcja i wymogi bezpieczeństwa
1 2 3 4 5
1 Petardy Do 8 g prochu czarnego lub do 5 g innych mieszanin pirotechnicznych o działaniu hukowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozlot fragmentów petardy na odległość powyżej 8 m
2 Zestawy petard - serie, karabinki Do 50 g prochu czarnego lub 30 g innych mieszanin pirotechnicznych o działaniu hukowym w całym zestawie. Do 2 g prochu czarnego lub 1 g innych mieszanin pirotechnicznych o działaniu hukowym w pojedynczej petardzie wchodzącej w skład zestawu Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca jednoczesne zadziałanie wszystkich petard wchodzących w skład zestawu oraz rozlot fragmentów petard na odległość powyżej 4 m
3 Baterie, wyrzutnie Do 30 g mieszaniny pirotechnicznej w jednej rurze (lufie), do 2.000 g w całej baterii, w tym nie więcej niż 10 % mieszaniny o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Średnica wewnętrzna poszczególnej rury co najwyżej 30 mm. Konstrukcja zapewniająca stabilność podczas działania baterii, uniemożliwiająca rozrywanie rur oraz wybuch całej wyrzutni
4 Bączki,
wiry Do 20 g mieszaniny pirotechnicznej, w tym nie więcej niż 3 g masy o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca wybuch lub rozerwanie obudowy, jeśli tego nie przewidziano w prawidłowym działaniu
5 Fontanny, wulkany Do 1.000 g mieszaniny pirotechnicznej Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja zapewniająca stabilność i uniemożliwiająca rozerwanie wyrobu podczas jego działania
6 Samoloty, motyle, pszczółki (latające śmigła) Do 20 g mieszaniny pirotechnicznej, w tym nie więcej niż 3 g masy o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca wybuch lub rozerwanie obudowy, jeśli tego nie przewidziano w prawidłowym działaniu
7 Moździerze, miny (bukiety pirotechniczne) Do 40 g w pojedynczym ładunku, w tym nie więcej niż 5 g masy o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Rura o średnicy wewnętrznej co najwyżej 50 mm, o konstrukcji zapewniającej stabilność moździerza podczas strzału i wytrzymałość uniemożliwiającą jej rozerwanie
8 Ognie bengalskie, flary Do 1.000 g mieszaniny pirotechnicznej Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie obudowy lub wybuch wyrobu
9 Rakiety ze stabilizatorem i bez Do 100 g łącznie, w tym do 70 g mieszaniny wywołującej efekt pirotechniczny, w tym nie więcej niż 5 g mieszaniny pirotechnicznej o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie rakiety przed osiągnięciem zamierzonego pułapu oraz upadkiem na ziemię
10 Słoneczka Do 700 g mieszaniny pirotechnicznej Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie obudowy lub wybuch wyrobu
11 Strzelające konfetti Do 10 mg mieszaniny pirotechnicznej Nie określa się Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie obudowy
12 Strzelające kulki, taśmy, cukierki itp. (trzaskające kulki) Do 20 g mieszaniny pirotechnicznej, w tym nie więcej niż 3 g masy o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozlot fragmentów wyrobu na odległość powyżej 4 m
13 Dymne świece, kulki dymne itp. Do 1.000 g mieszaniny pirotechnicznej Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie obudowy
14 Rzymskie świece, ognie Łącznie do 200 g, nie więcej niż 25 g na jeden wystrzał, w tym nie więcej niż 5 g mieszaniny pirotechnicznej o działaniu hukowym lub błyskowym Pirotechniczny, zapewniający opóźnienie zadziałania
3-10 s Rura o średnicy wewnętrznej co najwyżej 30 mm, o konstrukcji zapewniającej odpowiednią wytrzymałość i uniemożliwiającą jej rozerwanie podczas działania wyrobu
15 Zimne ognie Nie określa się Dopuszczone do sprzedaży pod warunkiem uzyskania stosownego dopuszczenia, zgodnie z odrębnymi przepisami
16 Rakietki wystrzeliwane z nasadek broni alarmowej lub gazowej Do 10 g, w tym nie więcej niż 5 g masy o działaniu hukowym lub błyskowym Odpalane i miotane za pomocą amunicji hukowej Konstrukcja uniemożliwiająca wybuch w odległości mniejszej niż 5 m od osoby odpalającej i zapewniająca działanie podczas lotu w powietrzu
17 Cebulki, diabełki (strzelające kulki) Do 2,5 mg azydku srebra Zadziałanie od uderzenia o twarde podłoże bez opóźnienia O konstrukcji i sposobie pakowania uniemożliwiającym wybuch całego opakowania
18 Pirotechnika sceniczna: fontanny, wodospady, świece dymne, ognie bengalskie Do 100 g w pojedynczym elemencie wyrobu, bez mieszanin pirotechnicznych o działaniu hukowym Pirotechniczny lub elektryczny Konstrukcja uniemożliwiająca rozerwanie lub zapalenie obudowy oraz wybuch wyrobu. W przypadku stosowania w pomieszczeniach zamkniętych sprzedaż pod warunkiem uzyskania stosownego dopuszczenia zgodnie z odrębnymi przepisami
19 Lonty prochowe wolnopalne Szybkość palenia nie większa niż 10 cm/s Pali się jednostajnie wzdłuż, przez jego długość z zewnętrznym płomieniem
20 Kapiszony, korki Mechaniczny Konstrukcja i opakowanie uniemożliwiające jednoczesne zadziałanie wszystkich kapiszonów lub korków w opakowaniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cpt.Nemo
Stary bywalec


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 518
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 26.Paź.2006 - 20:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tomek.44 napisał:
obiecana podstawa prawna.
Na tej podstawie to Colt Navy jest idealna wyrzutnia petard Uśmiech
Natomiast dzialo zasilane 8 gramami prochu to takie nie za mocne jest Uśmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
henrykszkot



Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 49
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 27.Paź.2006 - 19:47    Temat postu: armaty i hakownice Odpowiedz z cytatem

Kapitanie! 8 gram prochu wystarcza w zupełności ,reszta to mieszanina dymotwórcza Śmiech
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
henrykszkot



Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 49
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 01.Lis.2006 - 08:43    Temat postu: ar Odpowiedz z cytatem

Drogi Mecenasie ,wytłumacz mi dlaczego lufa jednorodna o grubości ścianek jednego kalibra ( mówimy o komorze prochowej ) Jest mniej bezpieczna od lufy z wkręconym korkiem. Jak długi musi być gwint aby miał wytrzymałość porównywalną do jednorodnej ścianki. Pytam z ciekawości bo sam pomysł wkręcanego korka sprawdza sie przecież przyy naszej broni cp. Może jest jakiś wzór na to. Ja spotkałem sie do tej pory z takim rozwiązaniem , ze korek owszem potem dokładnie zaspawany i na koniec jeszcze kołki . Może nie potrzeba . Czekam z niecierpliwością na odpowiedz. Pozdrawiam Henryk.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mariusz W.



Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 27
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 01.Lis.2006 - 11:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję" Mecenasie"za interesujący wywód.Jeśli można ,to dodam,że z brązu odlewa się równie często jak z mosiądzu i sporządzenie odpowiedniego stopu według specyfikacji jest możliwe,ale odpowiednio droższe. Prostą operacją jest dospawanie wiertła do pręta,aby uniknąć progu. W dużych tokarkach takie wiercenie jest możliwe.Istnieją rury ciśnieniowe o wyjątkowo grubych ściankach .Można równierz tulejować odlew lufy z brązu ,precyzyjną rurą stalową,w przypadku modeli armat,co ma często miejsce.Pozdrawiam Mariusz W.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mecenas



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 9
Skąd: 3Miasto

PostWysłany: Czw 02.Lis.2006 - 01:36    Temat postu: Budowa armaty i hakownicy Odpowiedz z cytatem

Witam ponownie! No to może ja się tak zbiorowo wypowiem.
Ad. Henrykszkot. Co prawda nie napisałem konkretnie o "mniej bezpiecznej" lufie jednorodnej ale za sprawą chyba telepatii wyjąłeś mi z głowy co naprawdę sądzę. Nie chodzi mi o bezpieczeństwo w sensie "to się rozerwie a to nie" a raczej o odporność na błędy użytkownika. Jak najbardziej popieram gwintowane korki w dnie. I odpowiedni smar na to żeby w razie draki gwint spełnił swoją rolę tj. odkręcił się a nie był tylko ciekawostką konstrukcyjną. Typowy przykład to wbicie w "szale bitewnym" najpierw przybitki (najczęściej spotykane i najbardziej wredne to le papier de toilette albo gazety, szmaty i trociny są spox). Z reguły pakuje się to do lufy na raty, kulka papierowa po kulce. Grajcary wtedy na nic bo najgłębsza warstwa jest na tyle cienka, że grajcar nie złapie a na tyle gruba by zatkać zapał. Trudno to podsypać od zapału żeby wypchnąć małą ilością prochu. Wyciąganie grajcarem po kawałeczku jest szczególnie stresujące kiedy koledzy idą biesiadować z poznanymi właśnie pięknymi damami a wy mordujecie się z oporną mieszanką metalu i papieru (bo trzeba zrobić, bo jutro też ma być hucznie). W takiej sytuacji odkręcenie korka i wypchnięcie od d... strony ratuje humor na resztę imprezy. Co do długości gwintu, to zaczynałem projekty od gwintu kaliber razy 1,5. Ale grubość ścianek rozmiaru kalibru wydaje mi się mocno przesadzona. Dość popatrzeć na lufy XIX wieczne. Często gwint korka (w broni strzeleckiej) to 3/4 a nawet 1/2 kalibra. Mam coś takiego przed nosem. Gwint 1/2 kalibra, skałkowe i ma to nawet oficjalne belgijskie bicia końcowego odbioru (ELG w owalu). Chyba rusznikarze czy ludwisarze w epoce przedindustrialnej przesadzali z wymiarami na plus bo: nie potrafili zbadać jakości materiału, bo mistrz ich tak nauczył, bo takie były normy cechowe, bo nie rozumieli zjawiska strzału jako procesu. Z drugiej strony stąd się bierze piękno starej broni jej basowy, nie natrętny huk, łagodny odrzut. Popatrzcie na lufy współczesnych dubeltówek. Grubość ścianki jak blacha z konserwy a wytrzymuje. Z drugiej strony strzał z bocka kal.12 głównie odczuwam jako ból bębenków (jak bez nauszników czy zatyczek) a strzał z muszkietu czy hakownicy jak miekkie uderzenie w okolice wątroby. Co do spawania, dla mnie bez sensu. Akurat na gwałtowne obciążenia dynamiczne spawy, zwłaszcza elektryczne nie są zupełnie odporne. Kołkowanie podobnie. Może zapobiegać odkręcaniu się gwintu ale nawet przy normalnych (nie drobnozwojowych) skokach gwintu będzie on pracował na ścinanie raczej niż odkręcał się. A jak gwint za płytki (za drobny lub za krótki) to kołki i tak zetnie razem z gwintem.
Ad. Mariusz W. zgadzam się, że można wiertło dospawać do pręta, ale jak ze współosiowścią otrzymanego narzędzia? Czy nie będzie tak jak przy wyrobie płaskich sprężyn- robimy 5, może choć jedna się nie złamie. A wiertła o średnicach większych niż typowe kosztują też nietypowo. Poza tym wywiercenie otworu o długości np L20 to często kres konstrukcyjnych możliwości narzędzia. Wszak projektowano je do wiercenia wielu płytkich a nie jednego głębokiego otworu. Można regenerować powierzchnie tnące, ale tokarz też za to skasuje. Poza tym po samym wierceniu otrzymujemy najczęściej lufę gwintowaną (jedna, czasem więcej wąskich i nieregularnych bruzd) o skręcie 1/1 a częsciej 2/1. Dlatego polecałem użycie rozwiertaka który potrafi nadać lufie naprawdę duzą gładź. Takie są moje doświadczenia z tokarzami i toczeniem, jeżeli masz lepsze podziel się, ku ogólnemu pożytkowi. Co do rur o grubych ściankach powiem krótko: ISO 2938. Tylko problemem są tzw. ilości handlowe np taka rurka 150x50 aż się prosi żeby coś z niej utoczyć, tylko jaka firma sprzeda jej 1 metr. No chyba, żeby się skrzyknąć i zamowić od razu cały odcinek, o ile pamiętam są 10 i 16 metrowe. Jakieś propozycje?
Teraz, żeby nie było, że tylko odpowiadam na odpowiedzi, coś nowego o doświadczeniach z obróbką skrawaniem elementów o kalibrach "artyleryjskich". Otóż warto wiedzieć, że czas całkowitej obróbki elementu w zależności od jego wymiaru rośnie w postępie geometrycznym. Jeżeli mamy zaprzyjaźnionego tokarza, który w godzinach pracy wykona nam lufę do piszczela (z naszego materiału) o kal. 20mm i zajmie mu to godzinę, to nie znaczy że lufę o kal.40mm zrobi w dwie godziny. Ilość zdjętego materiału to 3-cia potęga tej mniejszej (i tu nic nie zmieni bo nie da rady skrawać grubszym wiórem). Obroty materiału w tokarce muszą być dużo (jak łatwo policzyć o "pi") mniejsze, żeby utrzymać prędkość skrawania. I często nie czas ogólny jest tu problemem a fakt, że nie da się tego zrobić w czasie przerwy śniadaniowej. Czyli maszyna zajęta przez kilkanaście roboczogodzin. To już nie może być "fucha". Tylko oficjalne zlecenie a więc VAT, różne narzuty i cena szybuje aż miło. No chyba, że ktoś ma własną tokarkę i wie że "da radę". Może takie osoby ujawniłyby się na forum. Bo wiem z doświadczenia, że zamawianie elementów np. koła do zamka kołowego u tokarza (nie rusznikarza) powoduje popłoch, pytania "a nie pójdę za to siedzieć" albo wymawianie się brakiem czasu. BTW zauważyłem, że dobre kontakty odnośnie wyrabiania nietypowych rzeczy w metalu ma środowisko motocyklistów. Proponuję może jakiś temat rekomendujący tego typu usługi. To nie byłaby żadna kryptoreklama a potrzebna informacja. No bo sami wiecie ile potrafią zawołać rusznikarze za byle sprężynkę czy podkładkę. Znowu się rozpisałem, ale widać tak już mam. Zapraszam do wymiany doświadczeń. Pozdrawiam T.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mecenas



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 9
Skąd: 3Miasto

PostWysłany: Czw 02.Lis.2006 - 01:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry za nieczytelność powyższego, ale to narzędzie do pisania na forum raczej edytowem tekstu nie jest. Na przyszłość zadbam o akapity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz W.



Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 27
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 02.Lis.2006 - 13:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uff,dużo czytania "mecenasie",ale skończyłem.Przede wszystkim ,więcej wiary w siebie ,mniej teorji -bo pewnie już tą wiedzę posiadasz, sądząc z twojego postu, a więcej praktyki w działaniu ,da się zrobić wszystko,Można kupić rury na metry-nie jest taka droga,można dospawać centrycznie pręt do wiertła,czy też do wyrównywaka.A co do wiedzy metaloznawczej rusznikarzy, z przed rewolucji przemysłowej,to mieli ją większą niż ja,Ty i wszystcy na tym forum.Koło do zamka, najlepiej wytoczyć samemu,jeśli dorabiamy go do panewki. Pozdrawiam Mariusz W.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BlackPowder Strona Główna -> Armaty i hakownice Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group